Remarketing na Facebooku

by Anita Węglicka Grudzień 14, 2018

Miałam kilka dni temu taką sytuację, że przeglądając relacje na Instagramie, trafiłam na reklamę – ofertę, która mnie zainteresowała. Przeszłam nawet do strony. Ale wiecie, to był Instagram. Instagramu używamy, gdy mamy super mało czasu i nie sprawdzamy dokładnie oferty.

Poza tym, mamy reklamy śledzące. Ta oferta do mnie wróci – myślałam. Nie wróciłam. A szkoda.

W związku z tą historią pokażę Wam jakie macie możliwości remarketingu i z jakich ja najczęściej korzystam.

1. Fanpage i ogrom możliwości.
Zaczynamy od fanów. Możemy też dotrzeć do osób, które zareagowały na nasze posty. Jeśli pobawimy się dalej to możemy targetować reklamy do osób, które polubiły nasz fanpage, ale dawno nie były u nas aktywne. Albo do osób, które są aktywne, ale jeszcze nie polubiły fanpage`a.

2. Video.
Nie dość, że filmy są tańsze, to jeszcze dają świetne możliwości ponownego targetowania. Facebook (jeszcze) nie daje nam możliwości kierowania reklam do osób, które zobaczyły reklamę, ale z filmem jest inaczej. Możesz dotrzeć do osób, które obejrzały 3 sekundy, 25% lub 95% (i inne). Warto wiedzieć, że do tej kategorii zaliczają się również gify i pokazy slajdów 

3. Instagram.
Na Instagramie łatwo jest dać serduszko i o nim zapomnieć. Dlatego jeśli komuś spodobały się nasze zdjęcia, nie pozwólmy mu o nas zapomnieć. Najlepiej przekierujmy takiego człowieka na Facebooka lub na stronę Internetową. Tę taktykę stosuje PortalYogi, który obserwuję na Instagramie, ale ich reklamy docierają do mnie także na Facebooku.

4. Strona www.
Po pierwsze piksel Facebooka. Zainstaluj go na stronie nawet jeśli teraz nie planujesz reklamować się na Facebooku. Po co? Bo jeśli za kilka miesięcy postanowisz przeznaczyć $$ na reklamę, nie zdobędziesz danych historycznych do osób, które już teraz odwiedzają Twoją stronę.
Jak już masz piksel, to zabawa nie ma końca.
Zaczynamy od targetowania wszystkich osób, które weszły na stronę. Później szukamy osób, które były na konkretnych podstronach. W sklepach online na przykład na kartach produktów. A co jeśli ktoś dodał produkt do koszyka, ale nie zakończył transakcji? Kierujemy do niego reklamę z rabatem.
Możemy tu też zawężać nasze grupy o częstotliwość wizyt. Na przykład ktoś kto oglądał 3 razy dany produkt z większym prawdopodobieństwem będzie zainteresowany zakupem niż osoba, która była na stronie tylko raz.
No i jaka jest najbardziej zaangażowana grupa odbiorców? Ci, którzy spędzają na stronie najwięcej czasu. Znajdź więc 25% najbardziej zaangażowanych użytkowników pod względem czasu odwiedzin.

Przedstawiłam Wam najczęstsze techniki remarketingu, których ja używam. Mam nadzieję, że przydadzą się Wam i wyniosą Wasze reklamy na wyższy poziom. Jeśli używacie innych, dajcie znać jakich 

p.s. A i jeszcze jedno – te grupy warto też wykluczać, ale o tym kiedyś indziej 
p.s.2 Te wszystkie wariacje zrobicie tu >> https://business.facebook.com/asset-library/audience

Social Shares